środa, 19 czerwca 2013

chora...

Zmiana klimatu dała znać, złapało mnie pierwsze przeziębienie. Zarażam gości, ale do lekarza nie pójdę. Robi się coraz cieplej, w sumie to jest już jak w saunie, a to dopiero początek. Zaczynam nie lubić greków, leniwy naród, który na dodatek uważa się za tak wspaniały, że lepiej nie wchodzić z nimi w dyskusje. Ogólnie fajnie jest poobserwować ludzi z naszej perspektywy, wystarczył tydzień a już wiemy jak odróżnić ruskich turystów od polskich czy też serbskich, brak kultury, robienie ze stołu totalnego chlewu, nabieranie tonę jedzenia, dzieci, które nie potrafią się uśmiechnąć a zamiast budować zamki z piasku i chlapać się w wodzie wolą siedzieć ze swoimi tabletami. Myślałam, że to nasze polskie myślenie nie pozwala mi się do nich przekonać, ale jest to opinia wszystkich: greków, serbów, itd. No ale cóż walczyć z tym nie będziemy, po prostu trzeba się znieczulić i będzie dobrze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz