Zmiana klimatu dała znać, złapało mnie pierwsze przeziębienie. Zarażam
gości, ale do lekarza nie pójdę. Robi się coraz cieplej, w sumie to jest
już jak w saunie, a to dopiero początek. Zaczynam nie lubić greków,
leniwy naród, który na dodatek uważa się za tak wspaniały, że lepiej nie
wchodzić z nimi w dyskusje. Ogólnie fajnie jest poobserwować ludzi z
naszej perspektywy, wystarczył tydzień a już wiemy jak odróżnić ruskich
turystów od polskich czy też serbskich, brak kultury, robienie ze stołu
totalnego chlewu, nabieranie tonę jedzenia, dzieci, które nie potrafią
się uśmiechnąć a zamiast budować zamki z piasku i chlapać się w wodzie
wolą siedzieć ze swoimi tabletami. Myślałam, że to nasze polskie
myślenie nie pozwala mi się do nich przekonać, ale jest to opinia
wszystkich: greków, serbów, itd. No ale cóż walczyć z tym nie będziemy, po prostu trzeba się znieczulić i będzie dobrze.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz