Dotarłam! Po długim locie,cappuccino w Bolognii, podróży taksówką do hotelu, jesteśmy na miejscu. Pierwsze wrażenie było dość negatywne, kolejne jeszcze gorsze. Ale grunt, że ludzie są w porządku. Nogi odpadają po całym dniu chodzenia, ale wystarczy kilka minut na plaży, kąpiel w morzu i zaczynam się cieszyć, że tu jestem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz