Minął pierwszy miesiąc, w sumie to nie bardzo wiem kiedy. Czas trochę inaczej płynie, nie szybciej albo wolniej, po prostu inaczej. Zapomina się o tym jaki jest dzień tygodnia, tylko poniedziałkowe transfery przypominają, że zaczyna się nowy tydzień, nowi ludzie, nowe przygody. Rok temu odczuwałam potworne zmęczenie, teraz póki co brak, mimo pracy bez dnia wolnego, oczywiście pojawia się problem ze wstaniem rano, no ale ileż można wstawać o 8.30?! czasami ogarnia senność podczas popołudniowej przerwy, ale jak nic nie robię w Polsce, to też mnie nuży. Może rok temu byłam zmęczona pracą, a teraz praca w końcu sprawia mi przyjemność. Mam niesamowitą możliwość „uczenia się turystyki” od podstaw, w końcu przerzuciłam się z teorii na praktykę, nie zrobiłam skoku na głęboką wodę, tylko tym razem wszystko robię metodą małych kroczków i bardzo się z tego cieszę. Najbardziej lubię transfery, znienawidzone przez wielu rezydentów, nawet jeśli samolot jest spóźniony o kilka godzin, co oznacza, że trzeba będzie odebrać turystów o 5 rano z lotniska. W takich momentach pojawia się zmęczenie, ale takie fajne, dające kopa do działania i przypominające, o frajdzie jaką czerpię z tej pracy.
nie piszę o polityce, bo szkoda na to czasu, nie piszę o modzie, bo nie mam o tym zielonego pojęcia, piszę o codzienności, bo w niej właśnie żyję
poniedziałek, 14 lipca 2014
sobota, 5 lipca 2014
ciociu!
Dzieci sa kochane, czyste jak lza, czasami mniej lub bardziej rozpieszczone, ale mimo to urocze. Spedzam z nimi cale dnie, przytulaja sie, nazywaja mnie ciocia, nie chca wyjezdzac. Niestety czasami sie z nimi zzywam, mniej lub bardziej, pojawia sie jakies dziwne uklucie, kiedy zegnamy sie na lotnisku a pozniej ide na hale przylotow, witam nowych gosci, a od nastepnego dnia ucze sie nowych imion. Taka praca, moze czesc z tych dzieciakow mnie zapamieta, czesc zapomni, ale liczy sie to, ze przez tydzien wywolywalam usmiech na ich twarzach. Zreszta one tez mi cos daja, cis najpiekniejszego na swiecie, mozliwosc patrzenia na swiat ich oczami, pelnymi radosci, nie zniszczonymi przez codziennosc.
Subskrybuj:
Posty (Atom)