piątek, 20 czerwca 2014

1st week

Pierwszy transfer za mną, powoli także pierwszy tydzień pracy, są problemy, nie jest tak, jak to sobie wyobrażałam, ale trzeba się zaaklimatyzować. Pokochałam transfery, mimo wyczekiwania długich godzin na lotnisku, ale to uczucie, kiedy masz mikrofon, mówisz do ludzi, dzielisz się z nimi swoją wiedzą, opinią, a oni cię słuchają. Zadają Ci pytania, czasami głupie, ale to turyści, im wolno:)

1 komentarz: